Wicemistrz Polski Mateusz Polski (-60 kg), po 14-miesięcznej przerwie wraca do składu Rafako Hussars Poland. Wystąpi 11 kwietnia w wyjazdowym meczu World Series of Boxing z Italia Thunder.

 Mateusz Polski zastąpi kontuzjowanego Dawida Michelusa, z którym przegrał w finale ubiegłorocznych MP. W trakcie ostatniej walki w lidze WSB z Argentina Condors, bokser pochodzący z Piły doznał urazu nosa.

 - Na szczęście okazało się, że nos nie jest złamany, lekarz zdiagnozował lekkie pęknięcie. To nic groźnego, ale w następnym meczu nie wystąpię, a wrócę na ostatnie spotkanie grupowe z Caciques Venezuela – powiedział Dawid Michelus.

 We włoskiej miejscowości Andria zastąpi go zawodnik z Karlina Mateusz Polski, który w poprzednim sezonie WSB przegrywał na punkty walki z zawodnikami Cuba Domadores u siebie i Azerbaijan Baku Fires na wyjeździe.

 – To nie będzie jedyna zmiana, w porównaniu z meczem w argentyńskim San Luis, ale o tym niebawem poinformuję kibiców. Na pewno nie zabraknie ulubieńca polskiej publiczności Stevena Gerrarda Donnelly’ego, który w krótkim czasie stał się bardzo mocnym punktem naszej drużyny – mówi główny trener Husarii Zbigniew Raubo.

 W tym sezonie ligi WSB Rafako Hussars Poland czekają jeszcze 3 spotkania, najbliższe 18 kwietnia w Szczecinie z USA Knockouts.

 - Przed rozgrywkami mówiło się, że będziemy najsłabsi, a tymczasem wygraliśmy 2 mecze, zaś aż 6 przegraliśmy minimalnie 2-3. Tomek Jabłoński wygrał 5 walk, do momentu kontuzji dobrze spisywał się też Igor Jakubowski, Dawid Michelus pokonał wymagającego rywala z Kazachstanu, zaś Dawid Jagodziński boksera z drużyny Azerbejdżanu. Jestem pewny, że prędzej czy później Tomasz Jabłoński zdobędzie olimpijską kwalifikację, a do Rio pojadą też inni nasi bokserzy – dodał Zbigniew Raubo.